Barbara Chociej, Marta Kramkowska,
Paweł Kęska

Potrzeba zapisu miejsc, których w związku z postępującą urbanizacją, zmieniającym się krajobrazem miasta, za chwilę nie będzie. Zachowanie pamięci o ludziach, którzy niedługo odejdą. Specyficznych klimatów postindustrialnej architektury, fabryk, sklepów, uliczek, parków, zieleni...

Trzech fotografików oddaje się wędrówce po poprzemysłowych zaułkach ich zawodowego na codzień środowiska. Zaczynają poznawać je nie tylko przez pryzmat wielu godzin spędzanych w pracy, ale przede wszystkim ludzi, ich historii dawnej i współczesnej, których materialnymi znakami są - charakterystyczna zabudowa i atmosfera.

Ulica Burakowska na warszawskiej bliskiej Woli, najbliższe otoczenie Powązek, to miejsce specyficzne, związane z architekturą między innymi Starej Fabryki Koronek S. Landau z 1912 roku. To również wyjątkowy mikroklimat oraz subkultura, w której żyją obok siebie zwykli mieszkańcy, oraz nowi miłośnicy uroczych zaułków. To miejsca wielu paradoksów i zderzeń, kontrastów społecznych, ekonomicznych, religijnych i kulturowych współistniejących bezkonfliktowo w bliskim sąsiedztwie, widoków tak bardzo charakterystycznych dla współczesnych wielkich miast.

Za chwilę ten niepowtarzalny klimat poprzemysłowej Woli, jej ceglanych murów fabrycznych, wysokich kominów, wąskich brukowanych ulic, intymnych podwórek bezpowrotnie zniknie. Powoli zamazuje się tożsamość tego fragmentu miasta.

Kilka budynków przy ulicy Burakowskiej zostało już zrewitalizowanych. W twórczy sposób eksploatowany jest ich potencjał. Otrzymały nowe funkcje kulturalne, biurowe, usługowe. Z dnia na dzień szczątkowe, pojedyncze obiekty przemieniane są w modne, lubiane przez świat reklamy, miłośników sztuki, dobrej kuchni i win, miejsca. Podobnie dzieje się już od kilkunastu lat w wielu innych, ocalałych warszawskich dawnych fabrykach, zamieniających się w kultowe centra artystyczne (m.in.: Fabryka Trzciny, czy Fabryka Wódek na warszawskiej Pradze).

Zdjęcia Basi Chociej, Marty Kramkowskiej i Pawła Kęski to swoista próba stworzenia subiektywnego, zhumanizowanego zapisu pamięci o niepowtarzalnym klimacie warszawskich zakamarków i cudzych zaułków. Fotografie są świadectwem ich rozbudzonej wyobraźni i ogromnej wrażliwości na te fragmenty starej Warszawy, z którymi w niezwykle silny sposób się identyfikują. (MDD)

Fabryka Koronek - Galeria Sztuki Współczesnej
ul. Burakowska 5/7

otwarcie wystawy: 28.05, godz. 20.00 /
(do 7.06)